Android, Linux, Technologie, Wykopane

4-rdzeniowy serwer Ubuntu w wielkości Maliny

… – czyli moje testy ODROID-X. Bezgłośna praca, Ubuntu 12.04 ARM lub Android, zasilanie z ładowarki telefonicznej, dysk zewnętrzny bez dodatkowego zasilania, sprzętowe odtwarzanie filmów w Full HD.

Obrazek

Po instalacji Ubuntu pierwsze wrażenia z używania urządzenia bardzo pozytywne – ODROID-X chodzi bardzo szybko (i o dziwo wczytuje się również bardzo szybko – mimo, że karta SD klasy 4). Obciążyłem wszystkie procesory na 100% i nadal była zachowana pełna responsywność :) Na powyższym zrzucie jest odpalony jeden wątek 100% oraz kilka innych, mniejszych programików.

Obrazek

Jak widać na fotkach ODROID-X jest tylko nieznacznie większy od Raspberry Pi.

Obrazek

Na moim sprzęcie najnowsze wersje nie rzucały obrazu na ekran – jak się okazało w najnowszych wątkach na forum Hardkernel (dużo osób ma ten problem), przyczyną była przejściówka HDMI->DVI. Z przejściówką poprawnie działa tylko wersja RC2 (jest na tym zrzucie).
Pierwsze testy wykonałem na Gnomie z Unity (dostęp przez VNC). Jak widać na poniższym zrzucie działa Java – JDownloader zajmuje mało zasobów tego serwerka (a odpalona jest cała reszta domyślnie zainstalowanych programów oraz moich usług).

Obrazek

Z tego, co do tej pory przetestowałem, bez problemów działa samba, apache, iptables, vnc, sshd, firefox.

Domyślny podział karty SD systemu ODROID-X Linaro Ubuntu RC5 oraz jego przedstawianie się:

Obrazek

Lista zainstalowanych programów:

Obrazek

Po usunięciu Gnoma (a jeszcze przed usunięciem innych, domyślnych programów) drastycznie wzrosły dostępne zasoby :)

Obrazek

Zainstalowałem lekkie środowisko graficzne LXDE – teraz (nadal przed usunięciem zbędnego softu) zasoby prezentują się następująco:

Obrazek

Ogólnie na wersji RC5 nie natknąłem się na żaden problem z działaniem programów – wszystko działa bez zarzutu :) Jedyna wada tego urządzenia (i też podobno tymczasowa), to fakt, że nie potrafi się software’owo zrebootować, tzn. po wykonaniu halt lub reboot urządzenie zamyka poprawnie system, ale wymaga ponownego wyłączenia i włączenia dostępu do zasilania przed kolejnym startem.

UWAGA: Przed zakupem trzeba uwzględnić fakt, że gwarancja na to urządzenie wynosi tylko jeden miesiąc – na razie zakładam, że nie dotyczy to jakości wykonania produktu (bo ten wygląda bardzo solidnie, a sam procesor jest wykorzystywany w telefonach Galaxy), na forach brak również informacji od użytkowników o awariach. Przyjąłem też założenie, że chodzi o koreańskie koszty wysyłki i/lub o fakt, że to płytka deweloperska (do testów) i ludzie będą „eksperymentować”. Czas pokaże czy miałem rację (edycja 08-10-2013 : serwer cały czas działa bez problemów 24 godziny na dobę).

Razem z ODROID-X polecam zamówić również odpowiedni zasilacz, 5V i 2A z tak małą wtyczką ciężko w Polsce znaleźć. Przy podłączeniu dysków 2,5 cala, bez zewnętrznego zasilania, należy wykorzystać zasilacz 5V 3A (w takim przypadku bez lutowania się nie obędzie :) ).

ODROID-X kosztuje 129$, a przy przesyłce z Korei do Polski nie pojawił się żaden dodatkowy koszt. W Anglii zamawiający mieli problemy, bo ODROID-X został uznany przez celników za „sprzęt medyczny” i doliczyli klientom 200 funtów cła od sztuki.

Android

Poniżej zrzuty z tego systemu – nie nadaje się do moich potrzeb – ale zainstalowałem na ODROIDZIE z ciekawości :)

Obrazek

 

Obrazek

Ten wpis znalazł się na stronie głównej serwisu wykop.pl, otrzymując 327 wykopów. Zobacz też inne wpisy z tego bloga, które trafiły na stronę główną Wykopu.

4 komentarzy do wpisu “4-rdzeniowy serwer Ubuntu w wielkości Maliny

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *